Brak wyników

Zdrowie i kariera

8 listopada 2019

NR 5 (Listopad 2019)

Zdrowa nierównowaga, czyli realistyczne work-life balance

0 25

Powszechne obecnie marzenie o work-life balance przypomina fantazję o bezstresowym życiu lub „prawdziwej” miłości. Mitologizujemy je i traktujemy jak pewien trwały stan, po którego osiągnięciu pozostaje już tylko „i żyli długo i szczęśliwie”. Takie dążenie do doskonałości, która dla większości nie jest osiągalna, jeszcze bardziej zwiększa nierównowagę, której tak bardzo się boimy.

Świadomie lub nie osoby dorosłe wśród najważniejszych wyzwań mają pogodzenie wymagań związanych z życiem prywatnym i pracą zawodową. To, jak radzimy sobie z tym wyzwaniem, znajduje odzwierciedlenie w naszym samopoczuciu. Potwierdzają to badania i na przestrzeni lat wykazują, że trudności w osiągnięciu WLB (work-life balance) zwiększają ryzyko wycofania się z pracy, spadku zadowolenia z życia, jakości życia i dobrostanu, większego dystresu (negatywnie odczuwanego stresu) i problemów związanych ze zdrowiem psychicznym. Z kolei sukces w osiągnięciu WLB poprawia dobrostan (poczucie szczęścia) i jakość życia. Sukces nie oznacza jednak perfekcji.

Urealnij work-life balance

Termin work-life balance (WLB) można tłumaczyć jako równowagę życia osobistego i pracy. Można go także rozumieć jako zadowalający poziom zaangażowania lub dopasowania pomiędzy różnymi rolami, które człowiek odgrywa w życiu. Jest to też subiektywny stopień, w jakim mamy poczucie dysponowania wystarczającą ilością czasu na pracę i życie prywatne w proporcji, która nam odpowiada.
Do ostatnich dziesięcioleci XX w. utrzymanie równowagi pomiędzy pracą i życiem osobistym nie rodziło szczególnych trudności. Umożliwiał to model społeczny, zgodnie z którym osobami pracującymi zawodowo byli głównie mężczyźni zatrudnieni na pełny etat. Kobietom zwykle przypadała nieodpłatna rola osoby zajmującej się domem i potomstwem. Deindustrializacja i inne zmiany społeczne przyczyniły się do zupełnie innej sytuacji współczesnego pracownika.
Sprawę jeszcze bardziej komplikują powszechne obecnie aspiracje ludzi, którym coraz częściej zależy na tym, by ich praca dawała poczucie sensu i była zgodna z ich wartościami. Poszukiwanie i utrzymanie równowagi mogą zatem oznaczać różne rzeczy i zależeć np. od sytuacji pracownika, a więc od jego oczekiwań i zobowiązań zawodowych, rodzinnych lub osobistych. 
Jedni będą szukać większej ilości czasu na aktywności rodzinne lub osobiste, innym może brakować czasu na aktywne życie zawodowe. Są też tacy, którzy chcieliby mniej czasu poświęcać na życie prywatne lub rodzinne, i to wymagania z tych obszarów są dla nich źródłem presji. Nie żyjemy w próżni i na co dzień przyglądamy się innym ludziom. Łatwo jest zapomnieć, że ktoś, kto wygląda na będącego w równowadze, wcale nie musi takim być. Wszystko przez to, że jako istoty społeczne mamy głęboko zakorzenioną tendencję do porównywania się z innymi ludźmi. Obserwując ich, zwykle nie widzimy jednak kosztów, jakie ponoszą, by radzić sobie z własną rzeczywistością. Media społecznościowe mogą jeszcze pogarszać sprawę. Sprawiają, że porównujemy się już nie tylko lokalnie, lecz także globalnie, i coraz łatwiej dochodzimy do wniosku, że nasze życie nie ma nic wspólnego z równowagą. 

WLB nowego znaczenia

Przez lata profesjonalizm był postrzegany jako klarowne oddzielenie treści związanych z pracą od spraw prywatnych. Okazuje się jednak, że uelastycznienie granic może przynieść niespodziewane korzyści zarówno dla organizacji, jak i dla pracownika. Badaczki Moen i Kelly specjalizują się w badaniu zależności pomiędzy pracą, rodziną a zdrowiem. W jednym z badań, którego wyniki zostały opublikowane w 2016 r., wraz z zespołem sprawdzały skuteczność interwencji polegającej na zwiększeniu autonomii pracowników, czyli umożliwieniu im większej samodzielności i odpowiedzialności. Podczas eksperymentu połowa pracowników jednego z departamentów podlegała dotychczasowej polityce firmy obejmującej pracę zdalną w zależności od decyzji menedżera. Pozostała połowa otrzymała możliwość pracy, kiedy i gdzie chcą, w zależności od ich decyzji. Jedynym warunkiem było utrzymanie skuteczności w terminowej realizacji celów oraz domykaniu projektów. Ważna więc była skuteczność, a nie liczba godzin spędzonych w pracy. Dodatkowo menedżerowie zostali przeszkoleni tak, aby odgrywać rolę osób wspierających pracowników nie tylko w realizacji zadań służbowych, lecz także w godzeniu wyzwań zawodowych z prywatnymi, takimi jak opieka nad chorym rodzicem. Badanie wykazało, że skuteczność w realizacji zadań obu grup była podobna, ale pracowników, którzy otrzymali więcej autonomii, na przestrzeni roku charakteryzował wyższy poziom zadowolenia, mniejszy poziom dystresu i lepsza jakość snu. Co ciekawe, interwencja okazała się skuteczna dla pracowników bez względu na ich płeć, bycie rodzicem lub nie, wiek czy też bycie menedżerem lub nie.
W 2018 r. Andrew Barnes, założyciel nowozelan­dz­­­kiej firmy Perpetual Guardian, zatrudniającej ok. 250 osób, potraktował poważnie wnioski z kilku globalnych raportów dotyczących produktywności. Zastanawiał się, czy udostępnienie pracownikom jednego dnia na skupienie się na życiu prywatnym będzie sprzyjało ich koncentracji i produktywności w pracy w pozostałych dniach. Na sześć tygodni firma wprowadziła czterodniowy tydzień pracy w swoich 16 lokalizacjach przy utrzymaniu dotychczasowego ­wynagrodzenia. Skuteczność interwencji monitorowali badacze z The University of Auckland i Auckland University of Technology (AUT). Wykazali, że w rezultacie tej zmiany u pracowników obniżył się poziom dystresu, wzrosło zaangażowanie, poczucie podmiotowości w pracy oraz zadowolenie z życia. Pod koniec 2018 r. firma na stałe wprowadziła czterodniowy tydzień pracy.

Mieszanie się pracy i życia prywatnego

W niektórych modelach pracy klarowna granica równowagi zaciera się głównie za sprawą szczególnych wymagań, jakie stawia przed ludźmi rozwój zawodowy, oraz nowoczesnej technologii. Jednym zdarzyło się wieczorem lub w weekend sprawdzić służbową pocztę e-mail, by upewnić się, że następnego dnia nie czeka na nich „pożar wymagający ugaszenia”. Ktoś inny mógł spóźnić się lub nie dotrzeć na rodzinne wydarzenie. Nawet jeśli zwykle nie pracujemy poza biurem, coraz częściej mamy taką możliwość i to również zmienia klasyczną równowagę (balance) w przenikanie się (blending). 
Bez względu na to, jaką etykietą się posłużymy, aby WLB nie był jak obciążający balast, należy go traktować jak proces i pamiętać, że jest sumą mniejszych decyzji, procesów i zwyczajów, które możemy podejmować nawet w środowisku, na które mamy ograniczony wpływ.

Samoświadomość

W osiągnięciu równowagi może być pomocne zarządzanie aktywnościami, które człowiek podejmuje, tak aby sprzyjały głębokiej koncentracji i ­­­­­­­­produktywności. 
Pomocne może być np. planowanie spotkań pod koniec dnia, tak aby do tego czasu mieć poczucie mobilizacji do zakończenia zadania w związku z ograniczoną dostępnością czasu. W pracy można również mieszać kolejność wykonywania zadań, by po tych, które wymagały większej koncentracji, były realizowane te mniej obciążające lub umożliwiające wstanie od biurka. W ten sposób nie doprowadzamy się w pracy do stanu wyczerpania i dysponujemy większą ilością zasobów po wyjściu z biura. Zarówno w pracy, jak i w domu warto obserwować, jak czujemy się po określonej aktywności. Można zwrócić uwagę na to, czy wypicie trzeciej kawy mobilizuje nas do efektywnego działania pod koniec dnia ­pracy, czy sprawia, że po ­powrocie do domu mamy ochotę zamknąć się w kabinie deprywacji sensorycznej. 
Jeśli ulubiony serial jest odskocznią od pracy, dobrze jest zwrócić uwagę, jak czujemy się przed jego obejrzeniem oraz po nim. Gdy orientujemy się, co przynosi nam fizyczny i psychiczny wypoczynek, łatwiej jest w przyszłości przeznaczyć czas na adekwatną, świadomą aktywność, która będzie sprzyjać równowadze. Warto również przemyśleć, czy aktywności, które podejmujemy w swojej roli profesjonalnej, nie zakłócają czerpania satysfakcji z życia prywatnego i ról, które w nim odgrywamy. Jeśli tak jest, pomocne będzie ich zdefiniowanie i zastanowienie się nad tym, co można zrobić lub z czego zrezygnować, by je zintegrować. 

Nauka w praktyce 

Aby przyjrzeć się swojej równowadze, wykonaj następujące kroki:

  1. Zwiększ samoświadomość i oszacuj składowe swojej równowagi:

Czas poświęcany na pracę ......%        Czas poświęcany na życie prywatne ......%     = 100%
Zaangażowanie w pracę ......%        Zaangażowanie w życie prywatne ......%     = 100%
Ogólna satysfakcja z pracy ......%         Ogólna satysfakcja z życia prywatnego ......%     = 100%

  1. Jaki jest stan, którego oczekujesz? 

Czas poświęcany na pracę ......%         Czas poświęcany na życie prywatne ......%     = 100%
Zaangażowanie w pracę ......%         Zaangażowanie w życie prywatne ......%     = 100%
Ogólna satysfakcja z pracy ......%         Ogólna satysfakcja z życia prywatnego ......%     = 100%

  1. Następnie odpowiedz na pytania autorefleksyjne:
  • Jakie są realistyczne kroki, które mogę podjąć?
  • Jaki rodzaj wsparcia będzie mi potrzeby? (finansowe, intelektualne etc.)
  • Kto może mnie wesprzeć?
  • Jakie kroki podejmę w pierwszej kolejności?
  • Kiedy i gdzie nadarzy się okazja, żeby zachować się zgodnie z celem, i jakie to będzie działanie?
  • Gdzie i kiedy mogą wystąpić trudności?
  • Jak mogę sobie z nimi radzić?
  • Gdzie i kiedy może nadarzyć się okazja, aby uniknąć trudności?
  •  

Rodzaje równowagi

Badacze Greenhaus, Collins i Shaw analizowali związek WLB z jakością życia. Wyróżnili trzy składowe równowagi: czas, zaangażowanie i satysfakcję. Pierwsza określa równowagę pomiędzy czasem, jaki człowiek poświęca na pracę i życie osobiste. Druga definiuje balans pomiędzy zaangażowaniem w pracę i życie osobiste. Ostatnia jest miernikiem zrównoważenia satysfakcji, jaką człowiek czerpie z obu obszarów. Badacze wykazali, że wśród osób, które poświęcały znaczącą ilość czasu na pracę i życie prywatne, te, które lokowały go więcej w życiu prywatnym, miały najwyższą jakość życia. Następne były osoby, które przeznaczały podobną ilość czasu na oba obszary. Najniższa jakość życia charakteryzowała ludzi, którzy przeznaczali największą ilość czasu na pracę. Co więcej, to właśnie ta grupa odczuwała największy dystres.
Osoby, u których nierównowaga polegała na większym zaangażowaniu w życie prywatne niż w pracę, od­­­­­­czuwały najmniejszy konflikt ról i dystres. Osoby o podobnym poziomie zaangażowania w pracę i życie prywatne znalazły się pośrodku. 
Pytani o zadowolenie z odgrywanych ról, naj­większą jakością życia charakteryzowali się ludzie bardziej zadowoleni z ról prywatnych niż służbowych. Osoby bar­­dziej zadowol...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Zaloguj się

Przypisy