Dołącz do czytelników
Brak wyników

Be mindful

16 kwietnia 2019

NR 2 (Kwiecień 2019)

Konflikt jest częścią życia

0 64

Tak jak można powiedzieć, że cierpienie jest częścią życia, tak też i konflikt zdaje się jego częścią. Konflikt leży w naszej naturze. Codziennie otaczają nas duże lub małe ludzkie konflikty. Konflikt jest wynikiem nagromadzenia się problemów w połączeniu z ciemniejszą stroną ludzkiej natury, która pochodzi z wewnętrznej warstwy ochronnej i potrzeby rywalizacji. Te ostatnie wykształciły się na drodze ewolucji, aby pomóc nam przetrwać, i wiążą się z koniecznością trudnych kompromisów. Jak możemy oddzielić siebie i nasze problemy od tych pierwotnych pobudek i lepiej radzić sobie z konfliktami? Poprzez uruchomienie najlepszych fragmentów tego, z czym wiąże się bycie człowiekiem, zwłaszcza świadomości, mądrości, siły, intencji i zaangażowania... WSPÓŁCZUCIA.

W ostatni weekend wybrałem się na spokojną przejażdżkę rowerem po przedmieściach Brisbane w Australii. Było leniwe niedzielne popołudnie, a ja byłem zaprzątnięty własnymi sprawami. Jechałem wzdłuż ulicy i skręciłem w prawo na skrzyżowaniu, na którym czekał samochód, by pojechać w drugą stronę. Gdy przejeżdżałem obok niego, spojrzałem w okno i zobaczyłem kierowcę wykrzykującego przekleństwa pod moim adresem, z twarzą wykrzywioną gniewem i pewnym palcem przyciśniętym do szyby. Nie jestem pewien, co go tak zdenerwowało, przez zamknięte okno nie mogłem go usłyszeć, ale najwyraźniej okropnie go rozgniewało coś, co zrobiłem!

Konflikty takie jak ten są właściwie nieuniknione. Czasami kłócimy się tak z przypadkowymi osobami, ale zdarza się, że również z naszymi małżonkami, rodziną, przyjaciółmi oraz sąsiadami. Czasami gangi, grupy lub całe społeczności popadają w konflikt. I rzecz jasna, narody nadal toczą ze sobą wojny skutkujące często niepotrzebnym cierpieniem. Wszystkie te przypadki można przypisać właśnie tej ludzkiej skłonności do konfliktu.

Skąd bierze się skłonność do konfliktów i przemocy? 

Profesor Paul Gilbert, który oprócz tego, że posiada wiele innych tytułów, jest profesorem honorowym w Szkole Psychologii Uniwersytetu Queensland i twórcą terapii skoncentrowanej na współczuciu (CFT), jest znany z następujących słów: No cóż, widzicie, mamy bardzo zdradliwe mózgi! Profesor Gilbert wykonał przełomową pracę – połączył psychologię, neurobiologię i nauki ewolucyjne, a także tradycyjne mądrości, aby zrozumieć ludzki mózg i to, jak ewoluował on przez miliony lat, aby pomóc nam przetrwać, jednakże idąc na kompromis. A konflikt jest jednym z przykładów takiego kompromisu.

Istoty ludzkie posiadają bardzo wyczulony system zagrożeń. Nasze mózgi ewoluowały, by raczej zauważać zagrożenia, które być może nie istnieją, niż kiedykolwiek przegapić faktyczne zagrożenie. A co było prawdopodobnym zagrożeniem dla prehistorycznych ludzi? Cóż, przede wszystkim inni ludzie. Zwłaszcza jeśli byli obcy lub wyglądali, brzmieli bądź zachowywali się inaczej niż my, a ich motywacje były nieznane. Mentalność „my i oni” zakorzeniła się głęboko we wczesnych móz­gach ludzkich, a postrzeganie innych jako zagrożenia stało się częścią sposobu funkcjonowania człowieka.

Przeskoczmy do współczesności, a zobaczymy to wszędzie dookoła. Dzielenie ludzi na kategorie, etykietowanie, szufladkowanie wychodzi nam bardzo dobrze. A jeśli różnią się od „nas”, to wtedy jesteśmy „my” i „oni”, stanowiący potencjalne zagrożenie. Wszyscy ci imigranci zabierają nam naszą pracę! Biorąc pod uwagę, że reakcją, która wynika z systemu zagrożeń, jest walka lub ucieczka, często decydujemy się na walkę i w ten sposób pojawia się konflikt. Pomyśl o wszystkich porzekadłach: Atak jest najlepszą formą obrony lub Najpierw strzelaj, potem zadawaj pytania. One reprezentują nasze ludzkie umysły, wykształcone w procesie ewolucji, zaprogramowane dla nas bez możliwości dokonania własnego wyboru, abyśmy zareagowali na potencjalne zagrożenia społeczne złością, agresją i konfliktem.
 

Nasza zdolność do inteligencji społecznej daje nam możliwość skutecznego poruszania się w obliczu konfliktu. Nasze nowe mózgi pomagają nam uświadomić sobie sytuację oraz uważnie i mądrze ją przemyśleć, a także zrozumieć naturę konfliktu i rolę naszych podstępnych mózgów w dalszym zaostrzaniu go.


Ale to niejedyne źródło konfliktu. Posiadamy również aktywny system popędu. Przecież gdyby system zagrożeń zawsze był na prowadzeniu, wówczas kusiłoby nas, aby pozostać w jaskini i nigdy nie podejmować ryzyka z obawy przed otaczającymi nas niebezpieczeństwami. Ale musieliśmy opuścić jaskinię, znaleźć jedzenie, wodę, podpałkę, narzędzia, inne zasoby lub partnera. System popędu wyewoluował, aby nam w tym pomóc, ale również za pewną cenę.

Brakowało żywności i wody. Zasoby były ograniczone. I być może trudno było spotkać partnera! W ten sposób w system popędu została wplecion...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Mindfulness"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy