Brak wyników

Zdrowie i kariera

11 czerwca 2019

NR 3 (Czerwiec 2019)

Hygge, czyli duńska sztuka dobrego życia. Praktykuj hygge, odzyskaj równowagę

259

Hygge to sztuka dobrego życia, którą do perfekcji opanowali Duńczycy. Ten północnoeuropejski kraj od lat lokuje się na najwyższych pozycjach w rankingach szczęścia swoich obywateli. Duńczycy oswoili niesprzyjający klimat, celebrując proste przyjemności i otaczając się ciepłem w zaciszu domowego ogniska. W codziennym zabieganiu hygge jest momentem zatrzymania się, skupienia na tu i teraz, umiejętnością wydobywania przyjemności z codziennych doświadczeń. Dlaczego hygge upowszechniło się poza granicami Danii? Jak praktykować tę duńską filozofię, by zwiększać swój dobrostan i budować odporność na stres?

Wysoki poziom satysfakcji z życia Duńczycy zawdzięczają poczuciu bezpieczeństwa budowanemu przez państwo opiekuńcze. Kluczem do zrozumienia duńskiego dobrostanu jest uświadomienie sobie, że duńskie państwo dobrobytu potrafi redukować ryzyko, niepewność i lęk obywateli i nie dopuszcza do tego, żeby czuli się skrajnie nieszczęśliwi1. 

Źródłosłów hygge sięga prawdopodobnie XVI-wiecznego pojęcia hugge, czyli „obejmować się”. Jest to słowo właściwie nieprzetłumaczalne na język polski. Semantycznie najbliżej mu do takich określeń jak „przytulny”, „rodzinny” czy „domowy”. Hygge wyrosło z potrzeby ocieplenia surowego klimatu Danii, gdzie przez większą część roku panuje zimno i mrok. Łatwo jest je utożsamić z codziennymi rytuałami dającymi nam poczucie przyjemności i odprężenia. Wszak życie składa się z krótkich momentów, a ciągłe tkwienie w przeszłości lub przyszłości polegające na rozpamiętywaniu tego, co było, lub planowaniu tego, co ma nadejść, zabiera nam satysfakcję płynącą z doświadczania teraźniejszości w jej najprostszych przejawach. Idea hygge wymyka się jednoznacznym definicjom i dla każdego może znaczyć coś innego. Bo hygge to wiele różnych rzeczy: to sztuka stwarzania atmosfery intymności i ciepło na sercu, ale też zero zmartwień, poczucie ukojenia, przytulne tête-à-tête i moje ulubione kakao przy świecach. Hygge to raczej odpowiedni nastrój i coś, czego się doświadcza, a nie rzeczy. To przebywanie z ludźmi, których się kocha. To dom2.

Hygge w relacjach

Nieodłącznym elementem hygge jest tworzenie wartościowych i głębokich relacji z innymi. Jak dowiedli naukowcy z Uniwersytetu Harvarda, którzy przez 75 lat badali losy 724 mężczyzn, największy wpływ na poziom szczęścia i satysfakcję z życia mają właśnie dobre relacje z ludźmi. Psychiatra Robert Waldinger, kierownik projektu The Harvard Study of Adult Development, przedstawiając wnioski z badań, mówi, że dla poczucia dobrostanu psychicznego i fizycznego nieważna jest ilość relacji, ale ich jakość. Uczestnicy badania ­harwardzkiego, którzy pozostawali w satysfakcjonujących związkach, cieszyli się lepszym zdrowiem i mieli sprawniejszy umysł oraz lepszą pamięć.
 

JAK NAJBARDZIEJ LUBIMY SPĘDZAĆ WOLNY CZAS?

Oto ranking najlepszych sposobów spędzania czasu wolnego stworzony na podstawie badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Princeton (opracowanie na podstawie: M. Wiking, Hygge. Klucz do szczęścia, Warszawa 2016, s. 196–197)

  • Zabawy z dziećmi.
  • Słuchanie muzyki.
  • Polowanie, żeglarstwo, wędkarstwo, wędrówki.
  • Udział w imprezach sportowych.
  • Przyjęcia.
  • Ćwiczenia sportowe.
  • Dbanie o siebie.
  • Podróże kulinarne.
  • Kawiarnia. 
  • Wiara i praktyki religijne.
  • Czas spędzony poza domem.
  • Opieka nad psem, spacer.
  • Inne rozrywki towarzyskie, którym oddajemy się w domu.
  • Czytanie dzieciom, rozmowy z dziećmi.


Celebrowanie wspólnych chwil z bliskimi stanowi podwalinę filozofii hygge. Czułość i bliskość sprawiają, że w naszym organizmie zaczyna wydzielać się oksytocyna. Jest to hormon odpowiedzialny za doświadczanie przyjemności w sytuacjach intymnych, podczas bycia razem, przytulania, doświadczania bliskości drugiego człowieka. Wysokie stężenie oksytocyny notuje się w trakcie porodu i po narodzinach dziecka. Dzięki wyrzutowi tego hormonu matka buduje więź z dzieckiem, ma motywację do opieki nad nim i obdarza je uczuciem. 
 

ĆWICZENIE – HYGGE-LISTA

Stwórz osobistą listę czynności, które są dla Ciebie wcieleniem hygge. Powieś ją w widocznym miejscu i staraj się codziennie przeznaczać czas na jedną z nich. Bądź dla siebie dobry. Powiększy to Twój dobrostan i sprawi, że wyciszysz się oraz zbudujesz większą odporność na stres. 

Przykładowa lista:

  • Ciepłe kakao wypite pod kocem w pochmurny dzień.
  • Czytanie dobrej książki.
  • Przytulanie się z bliską osobą.
  • Czytanie dzieciom do poduszki.
  • Słuchanie muzyki jazzowej przed snem.
  • Zapalenie kominka z olejkiem eterycznym o zapachu kojącej lawendy.
  • Długi spacer z psem po lesie.
  • Medytacja. 
  • Wylegiwanie się w świeżo zmienionej pościeli i chwila na nicnierobienie.
  • Słuchanie ulubionego podcastu.
  • Pięciokilometrowy bieg po parku z dynamiczną muzyką w słuchawkach (niezastąpione źródło endorfin!).
  • Wycieczka na łono natury.
  • Chodzenie boso po trawie w ciepły dzień.


Wydzielanie oksytocyny u ludzi stymuluje takie postawy jak współpraca, ufność i szczodrość. Mobilizuje do zachowań prospołecznych oraz empatycznego podejścia do innych. 

Życie towarzyskie dla introwertyków 

Meik Wiking, dyrektor Instytutu Badań nad Szczęściem w Kopenhadze, żartobliwie nazywa hygge życiem towarzyskim dla introwertyków. Im bardziej kameralnie i swobodnie, tym bardziej hyggelig. Przebywanie razem w atmosferze hygge może ograniczać się do jednej bliskiej nam osoby, nie wymaga wychodzenia z domu, a tym bardziej uczestniczenia w hucznych imprezach i przebywania wśród dużej liczby osób. Introwertycy, czyli typy temperamentu z mniejszym niż ekstrawertycy zapotrzebowaniem na stymulację, preferujący spokojne aktywności w wąskim gronie zaufanych osób, rzeczywiście dobrze się czują w atmosferze hygge. Nie doznają wówczas męczącego uczucia przytłoczenia, spowodowanego nadmiarem bodźców społecznych. Zbyt duża stymulacja przeciąża bowiem ich układ nerwowy. Introwertycy po takich nadmiernych doświadczeniach towarzyskich potrzebują wyciszenia i samotności. Ten stan ma nawet w psychologii swoją ­specyficzną nazwę – social hangover (kac społeczny). Tak jak po mocno zakrapianej imprezie czujemy się wczorajsi, niewyspani i zmęczeni, tak introwertycy po ekspozycji na silne bodźce społeczne potrzebują psychicznej regeneracji. Do tego świetnie im służą narzędzia hygge – wieczór z książką, kubek parującej herbaty, ulubiony film, który oglądają, leżąc pod kocem. 
 

ĆWICZENIE – REFLEKSJA NAD RELACJAMI

Idea hygge bierze się z braku przymusu, dlatego wyklucza relacje, które są dla nas toksyczne, do których się zmuszamy, „bo tak wypada”, „bo ktoś się obrazi”. Kapitał społeczny, jaki budujemy w ciągu życia, przekłada się bowiem na lepsze zdrowie psychiczne i fizyczne. Jeśli np. masz nad sobą szefa tyrana, to narażasz się na permanentny stres i wypalenie zawodowe. Nie jest łatwo wyjść z tego typu relacji. Jeżeli jednak nie widać szans na poprawę, lepiej tę relację zakończyć, zanim przypłacisz ją depresją, chorobą psychosomatyczną lub utratą poczucia własnej wartości. 

Zweryfikuj zatem swoje znajomości zgodnie z następującymi krokami:

  • Pamiętaj, że to, kim jesteś i jak się czujesz, jest wypadkową osób, z którymi najczęściej się spotykasz.
  • Wypisz te osoby i zastanów się, czy dodają Ci one pozytywnej energii i pewności siebie, inspirują Cię, czy wręcz przeciwnie – pozbawiają Cię poczucia własnej wartości, wpędzają w kompleksy lub poczucie winy. 
  • Odważ się na bycie asertywnym i zrezygnuj z kontaktów, które Ci nie służą, lub je ogranicz. Zaoszczędzony czas i energię zainwestuj w pogłębianie więzi z ludźmi, którzy wnoszą do Twojego życia wartość i satysfakcję.


A co z tymi, którzy są duszami towarzystwa? Ekstra­wertycy zachowują się odwrotnie – dla nich źródłem satysfakcji jest wielość i intensywność kontaktów interpersonalnych. Dobrze się czują w dużych grupach, często odgrywają role przywódcze. Próg pobudzenia ich układu nerwowego jest wyższy niż u introwertyków, dlatego do optymalnego funkcjonowania potrzebują większej stymulacji i więcej sytuacji towarzyskich. 

W idei hygge ważne jest, by nasze więzi z innymi odzwierciedlały rzeczywiste preferencje i pasowały do naszego temperamentu. Chodzi o to, by nie zmuszać się do relacji, które stanowią dla nas źródło frustracji. Gdy po kontakcie z drugą osobą lub grupą osób czujemy się zmęczeni, pozbawieni energii, nie warto utrzymywać go na siłę.

Prostota i esencjalizm

Idea hygge tkwi w prostocie. My, Skandynawowie, jesteśmy tak samo szczęśliwi w domu, jak i podczas odkrywania tajników przyrody, a ta równowaga naprawdę jest kluczem do zrozumienia naszego stylu życia. Świat skandynawskiego hygge kręci się wokół podstaw i upraszczania naszego życia. W końcu po co ­komplikować sobie wszystko podczas naszego krótkiego pobytu na tym świecie, jeśli podstawą dobrego życia jest prostota?3

W świecie wypełnionym nadmiarem i pośpiechem, wielością wyborów, hygge stanowi powrót do podstawowych wartości, takich jak poczucie bezpieczeństwa płynące z bycia razem, przebywanie na łonie natury, odczuwanie wdzięczności za to, kim jesteśmy i co mamy. Jest sięgnięciem do esencji i skupieniem się na celebrowaniu prostych przyjemn...

Przypisy