Brak wyników

Uważność w organizacji

10 czerwca 2019

NR 3 (Czerwiec 2019)

Co może zrobić firma w trosce o zdrowie pracowników

0 111

W ostatnich latach w wielu krajach podkreśla się wagę zdrowia psychicznego, szczególnie w miejscu pracy, ze względu na to, że pracownicy stanowią znaczną część populacji i grupa ta ma wpływ na wyniki gospodarcze.

W  krajach rozwiniętych, również w Polsce, pracownicy coraz częściej cierpią na problemy związane ze zdrowiem psychicznym, co przyczynia się do wzrostu zainteresowania naukowców tym tematem. Jeśli spojrzeć przykładowo na państwa Wschodu, japońscy pracownicy również cierpią z powodu wysokiego wskaźnika problemów ze zdrowiem psychicznym. Liczba samobójstw w tym kraju utrzymuje się na stałym poziomie, sięgając ok. 30 tys. (przy stabilnej populacji kraju) w ciągu ostatnich 20 lat. Jedna trzecia tych samobójstw dotyczy populacji czynnej zawodowo, przy czym typowym przypadkiem jest depresja wynikająca z pracy, prowadząca do samobójstwa.

Negatywne postawy względem zdrowia psychicznego w miejscu pracy

Tym, co może pogarszać zły stan zdrowia psychicznego pracowników, jest negatywne nastawienie do problemów o podłożu psychicznym. Prowadziłem badania stanu zdrowia psychicznego pracowników w różnych krajach i zaobserwowałem, że pracownicy ogółem wykazują negatywne nastawienie do problemów ze zdrowiem psychicznym (np. w porównaniu z ich nastawieniem do problemów ze zdrowiem fizycznym). Na przykład w Polsce 70% osób wstydzi się powiedzieć innym, że doświadczają problemów ze zdrowiem psychicznym, obawiając się, że zostaną uznani za słabych, nienormalnych lub nieodpowiednich. Podobnie wśród pracowników w Wielkiej Brytanii można odnotować wysoki poziom poczucia wstydu odnośnie do problemów ze zdrowiem psychicznym. Ogółem ok. 60% z nich zauważyło jakiś rodzaj wstydu lub obaw związanych z mówieniem innym o swoim cierpieniu psychicznym i proszeniem o pomoc. 

Oczywiście nie jest to dobre dla ich zdrowia psychicznego, ponieważ opóźniona interwencja lub jej brak może pogorszyć ich cierpienie psychiczne, prowadząc do poważniejszych problemów ze zdrowiem psychicznym, co może skutkować koniecznością dłuższego i intensywniejszego leczenia klinicznego. Dlatego stygmatyzacja zdrowia psychicznego jest w wielu krajach zjawiskiem ukierunkowanym, ponieważ stygmatyzacja ta (tj. naznaczenie społeczne niepożądanej cechy, które może powodować izolację) może wywołać poczucie wstydu (tj. negatywne samooceny ogólne, związane z obawami o osąd innych osób), co z kolei może opóźnić lub nawet uniemożliwić szukanie pomocy. 

Podobne wyniki uzyskaliśmy w naszych badaniach zdrowia psychicznego w miejscu pracy1. Poczucie wstydu i negatywne postawy odnośnie do zdrowia psychicznego (np. przekonanie pracownika, że problemy ze zdrowiem psychicznym oznaczają, że zawiódł jako profesjonalny pracownik) były silnymi predyktorami problemów ze zdrowiem psychicznym. 

Współczucie dla samego siebie

Inną koncepcją, która konsekwentnie wiąże się ze zdrowiem psychicznym, jest współczucie dla samego siebie (self-compassion), które polega na zrozumieniu i zaakceptowaniu własnych słabości i niedoskonałości. Nic dziwnego, że pracownik o wysokim stopniu samokrytycyzmu wykazuje niski poziom współczucia dla samego siebie2. 
 

Współczucie dla samego siebie składa się z trzech elementów: 

  • życzliwości wobec samego siebie (self-kindness), czyli bycia łagodnym dla siebie, 
  • interpretacji własnego doświadczenia jako części ogólnego doświadczenia ludzkości (common humanity), czyli świadomości, że wyzwania, przed którymi stoimy, są częścią ludzkiego życia, 
  • uważności (mindfulness), czyli obecności tu i teraz. 

Każdy z tych trzech elementów posiada koncepcję przeciwstawną: 

  • osądzanie samego siebie (self-judgement), czyli surową samoocenę, 
  • izolację, czyli myślenie o sobie tak, jakby było się jedyną osobą cierpiącą z powodu danego wyzwania, 
  • nadmierną identyfikację (over-identification), czyli utożsamianie się z kimś lub czymś do tego stopnia, że szkodzi to nam samym. 


Porównanie współczucia dla samego siebie z poczuciem własnej wartości (co do niedawna było bardzo popularne w badaniach nad zdrowiem psychicznym) może pomóc Ci lepiej zrozumieć koncepcję współczucia dla siebie. Poczucie własnej wartości bazuje na porównywaniu się z innymi, co oznacza, że jeśli jesteś powyżej średniej (lub pewnego poziomu), pozwalasz na akceptację siebie. Stąd wniosek, że poczucie własnej wartości podkreśla różnice. Współczucie dla samego siebie polega częściowo na tym, aby zrozumieć, że wszyscy mamy podobne słabości i wyzwania (w przeciwieństwie do mentalności „Dlaczego ja?”), dzięki świadomości podobieństw z innymi. Obie drogi mogą prowadzić do tego samego celu samoakceptacji, ale poczucie własnej wartości pobudza nasz umysł napędzający (czyli rywalizowanie o coś przyjemnego), podczas gdy współczucie dla samego siebie odnosi się do naszego uspokajającego umysłu (tj. poczucia bezpieczeństwa i zadowolenia z bycia tam, gdzie jesteśmy). Motywacja oparta na porównywaniu (czyli motywacja zewnętrzna) jest związana ze złym stanem zdrowia psychicznego, większym poczuciem wstydu i nieetycznymi osądami, natomiast motywacja oparta na bezpieczeństwie (czyli ­motywacja wewnętrzna) wiąże się z lepszym stanem zdrowia psychicznego, mniejszym poczuciem wstydu i osądami etycznymi3. Współczucie dla samego siebie jest ważne dla zdrowia psychicznego i może zmniejszyć poczucie wstydu związane ze zdrowiem psychicznym, poprawiając nastawienie do zdrowia psychicznego. To pokazuje, że pracownicy mogą odnieść wiele korzyści z praktykowania współczucia dla samego siebie. 

Z przeprowadzonych badań wynika, że w Polsce ok. 70% osób wstydzi się powiedzieć innym, że doświadczają problemów ze zdrowiem psychicznym, obawiając się, że zostaną uznani za słabych, nienormalnychlub nieodpowiednich.

Wyzwania związane ze współczuciem dla samego siebie w miejscu pracy: „My się nad sobą nie użalamy”

Tutaj pojawia się problem. Pojęcie współczucia dla samego siebie może nie być atrakcyjne dla niektórych grup pracowników, zwłaszcza w branżach charakteryzujących się męską kulturą, takich jak budownictwo. 

Wraz ze współpracownikami zbadaliśmy zdrowie psychiczne pracowników jednej z największych firm budowlanych w Wielkiej Brytanii i odkryliśmy, że współczucie dla samego siebie jest najsilniejszym predyktorem dobrego stanu zdrowia psychicznego. Na spotkaniu konsultacyjnym z przedstawicielami firmy poinformowaliśmy o stanie zdrowia psychicznego pracowników oraz o nastawieniu do kwestii zdrowia psychicznego. Wówczas zdecydowali się oni zaprosić nas na swój wyjazd, podczas którego mieliśmy ­prze­­prowadzić jakiś rodzaj szkolenia w zakresie zdrowia psychicznego. 

Pod koniec spotkania powiedzieliśmy przedstawicielom firmy, że współczucie dla samego siebie jest najsilniejszym predyktorem zdrowia psychicznego, ale byli zdezorientowani. „Czym jest współczucie dla samego siebie? Chodzi o użalanie się nad sobą? Nie robimy tego rodzaju rzeczy”. To byli kierownicy BHP w tej organizacji, więc lepiej rozumieli zagadnienia zdrowia psychicznego i adekwatne koncepcje, mimo to współczucie dla siebie im nie pasowało. Kiedy wyjaśniliśmy im, co oznacza to pojęcie, zrozumieli je, jednak zauważyli, że ich współpracownicy mogą nie chcieć uczestniczyć w szkoleniu z zakresu współczucia, głównie ze względu na poczucie wstydu. Gdy wyobrazili sobie scenę, w której zgłaszają to kierownictwu, byli pewni, że zarząd nie zaakceptuje takiego szkolenia w swojej organizacji. Omówiliśmy więc inne sposoby nazwania tego typu szkoleń i uzgodniliśmy, że będą to szkolenia z zakresu samoopieki lub samoświadomości, ponieważ takie słowa nie odstręczą ich współpracowników, a co za tym idzie – będą oni skłonni uczestniczyć w szkoleniach związanych z zadbaniem o siebie lub samoświadomością. 

Taki rodzaj adaptacji nazwy może być konieczny w zależności od branży. Na przykład zadawaliśmy podobne pytania pracownikom służby zdrowia, ale nie mieli oni problemu z nazwaniem szkoleń. Były to szkolenia w zakresie współczucia dla samego siebie.

Jak praktykować współczucie dla samego siebie w miejscu pracy

Istnieje wiele technik i ćwiczeń pomagających w rozwijaniu współczucia dla samego siebie. My często wprowadzamy i ćwiczymy następujące cztery techniki: oddychanie, przeramowanie, współczujący list do siebie i współczujące obrazowanie.

Oddychanie 

Sposób, w jaki oddychamy, znacząco wpływa na to, jak się czujemy. W społeczności terapii Gestalt (gdzie się szkoliłem) oddychanie jest jednym z najważniejszych tematów i mówi się, że sposób oddychania jest związany z tym, jak żyjemy. 

Poświęć chwilę, aby skupić się na swoim oddechu. Oddychasz klatką piersiową czy brzuchem? Twój oddech jest szybki czy spokojny? Czy jest Ci wygodnie? Oddychanie jest ważne w trosce o siebie, ponieważ otwiera dostęp do naszego uspokajającego umysłu, w którym mieści się troska i współczucie. Poprzez głęboki oddech możemy również uaktywnić nasz układ limfatyczny, pomagając organizmowi pozbyć się niechcianych materiałów. 

Połóż ręce na brzuchu i oddychaj głęboko. Poczuj, jak Twój brzuch rozszerza się podczas wdechu i jak opada podczas wydechu. Możesz to zrobić kilka razy, jednocześnie zwracając uwagę na swoje ciało, aby zaobserwować, jak kojące oddychanie sprawia, że ciało czuje się lepiej. 

Warto również zwrócić uwagę na powolne oddychanie: często stan zdrowia psychicznego może się poprawić dzięki temu, że trochę zwolnimy tempo. 

W naszym treningu ćwiczymy oddychanie jako ­grupa. Kiedy grupa oddycha w sposób ­zsynchronizowany, w pomieszczeniu panuje poczucie spójności i bezpieczeństwa, co zauważają uczestnicy. 

Przeramowanie 

Przeramowanie (reframing) polega na elastycznym korzystaniu z naszego umysłu po to, aby zobaczyć te same treści z różnych perspektyw, co zmienia nasze samopoczucie. Jako trener programowania neurolingwistycznego (NLP) uczę szerokiej gamy technik i korzystam z nich, ale właśnie przeramowanie zostało uznane za jedną z najużyteczniejszych umiejętności związanych z NLP4. 

Przeramowanie jest szczególnie ważne dla populac­ji zawodowych, ponieważ wspiera odporność emocjonalną, która jest powiązana z lepszym samopoczuciem psychicznym i wydajnością pracy. Dzięki przeramowaniu pozornie negatywna cecha lub sytuacja może być postrzegana w sposób pozytywny, prowadząc do pozytywnych emocji. Innymi słowy, przeramowanie może zmienić samokrytykę w pewność siebie. 

Dobrym przykładem jest Święty Mikołaj w piosence Rudolf Czerwononosy. Na początku renifer Rudolf odczuwa wstyd z powodu czerwonego, błyszczącego nosa, ale Święty Mikołaj dokonuje przeramowania, uznając jego nos za użyteczny, rozświetlający ciemną noc. ­Dzięki temu zręcznemu przeramowaniu Rudolf jest zmotywowany do pracy. Gdyby Święty Mikołaj był menedżerem Rudolfa, oznaczałoby to, że zwiększył efektywność jego pracy! 

To samo dotyczy Ciebie: to, co postrzegasz jako słabość lub wyzwanie, albo niektóre z Twoich osobistych cech, których nie doceniasz, można przeramować na coś pozytywnego.

Pewna pracownica służby zdrowia powiedziała mi, że jest zbyt surowa w przestrzeganiu zasad i nie potrafi okazać prawie żadnej pobłażliwości. Podczas szkolenia pracowała ze swoimi kolegami, którzy pomogli jej przeramować tę cechę na silne poczucie odpowiedzialności, które jest cenione w opiece zdrowotnej. Po zidentyfikowaniu pozytywnych intencji tej cechy kobieta poczuła, że łatwiej jej się do niej odnieść i dodać kilka pozytywnych zmian. Cecha była taka sama, ale zmienił się sposób, w jaki na nią patrzyła (tzn. nastąpiło przeramowanie treści). 

Współczucie dla samego siebie polega częściowo na tym, aby zrozumieć, że wszyscy mamy podobne słabości i wyzwania (w przeciwieństwie do mentalności „Dlaczego ja?”), dzięki świadomości podobieństw z innymi.

Podczas innej sesji kierownik firmy z branży hotelarskiej stwierdził, że jest zbyt impulsywny. Dzięki ćwiczeniom ze współpracownikami został przeramowany na człowieka czynu. Stwi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Zaloguj się

Przypisy