Dołącz do czytelników
Brak wyników

Narzędzia mindfulness w praktyce

16 kwietnia 2019

NR 2 (Kwiecień 2019)

Bez napięcia – ciało w uważności, ciało w pracy

0 43

Podczas treningu w siłowni, na bieżni, macie czy rowerze poddajemy nasze ciała wysiłkowi, nierzadko rygorowi. Dokładamy kolejne sztangi, dystanse, czasy, aby osiągnąć zamierzone cele – szczupłą sylwetkę, zgrabne i mocne ciało. Poza tym odczuwamy satysfakcję płynącą z samej aktywności, a niekiedy również ze swojej wytrwałości, ambicji, rywalizacji i przekraczania kolejnych granic. Aktywność fizyczną zalecają nam lekarze, dietetycy, terapeuci, a silne i szczupłe ciało jest dobrem, atrybutem i celem. Dodatkowo media nieustannie bombardują nasze umysły obrazami urodziwych osób ze starannie wyrzeźbionymi figurami, będącymi ­synonimami atrakcyjności, sukcesu i luksusu.

Zdarza się jednak, że choć poświęcamy wiele czasu i energii na zajmowanie się ciałem, zupełnie nie mamy z nim kontaktu, nie odpowiadamy na jego potrzeby, często nawet nie jesteśmy ich świadomi. Nierzadko, gdy poddajemy się treningowi, narzucamy sobie schematy i wzorce ruchu, zapominając o naszych predyspo­-
zycjach, ograniczeniach i zmieniających się możliwościach lub świadomie pomijający i lekceważący. A bez dostosowania intensywności i rodzaju aktywności do naszej kondycji przeciążamy się, zwiększamy napięcie, narażamy na kontuzje, frustracje, dodatkowe stresy, czyli oddalamy się od dobrostanu oraz wewnętrznej harmonii. 

Świadoma praca z ciałem

Oczywiste wydaje się, że gdy zaczynamy angażować się w nową formę aktywności, polegamy na wiedzy i doświadczeniu specjalistów, czyli osób, które wprowadzają nas w istotę i specyfikę określonego ruchu. Nie wyklucza to jednak, a wręcz nie zwalnia nas z procesu obserwacji i poznawania własnego ciała oraz decydowania o natężeniu i zakresie pracy, czyli dostosowaniu jej do sygnałów płynących z naszego organizmu. Warto ufać wybranym przez siebie fachowcom i autorytetom, ale równocześnie zadawać sobie pytania i do nich powracać: Czy taka praktyka mi służy? Czy mnie buduje? Jaki jest mój cel? Czy osiąganie tego celu mi sprzyja? 

Profesjonalny nauczyciel, trener czy instruktor po­­­­winien dbać o bezpieczeństwo i rozwój uczestników ­­za­­jęć, dopytywać ich i obserwować. Jednak nie zawsze może, chce lub potrafi być wnikliwy, a ponadto nie ma możliwości odczuwania tego, co nam towarzyszy, gdy przychodzimy na trening. Sami jednak możemy rozpoznać, czy czujemy zmęczenie, niemoc, stres, ból, czy może złość i frustrację albo swobodę i ekscytację oraz czego w związku z tym potrzebujemy. Jak nasze samopoczucie wpływa na nasze ciało, jak ono reaguje w danej pozycji, jak ją przyjmuje, czy domaga się aktywizacji, czy odpoczynku, co komunikuje przy zwiększaniu intensywności lub korygowaniu ustawienia, jak zmienia się w trakcie tego oddech. Ponadto ambicje i cele instruktorów mogą mijać się z naszymi. Dlatego warto weryfikować i dopasowywać do siebie formy aktywności, a także ćwiczyć je w otwarty sposób, korzystając z inspiracji i wiedzy fachowców, ale nie rezygnując z zaufania do siebie.

Uważna joga, uważny ruch

W pracy nauczyciela jogi niejednokrotnie spotykamy się z uczestnikami zajęć, którzy oczekują, że otrzymają sprawdzony i skuteczny przepis na zdrowe ciało i dobre samopoczucie, że usłyszą dokładną instrukcję ­obsługi siebie oraz zestaw informacji, jak w szybki sposób usunąć napięcia i zniwelować bóle, zarówno te fizyczne, jak i emocjonalne. Można zgodzić się z tezą, że w praktyce jogi tkwi potencjał osiągania harmonii, siły, spokoju i integrowania siebie. Należy jednak podkreślić, że jest to proces, który wymaga zarówno czasu i zaangażowania, jak i budowania kontaktu ze sobą, czyli ciągłego wsłuchiwania się w swoje potrzeby oraz uważnego odpowiadania na nie. 

W praktyce jogi wyznacznikiem rytmu ­aktywności jest oddech. Jego skracanie, przyspieszanie czy nieświadome wstrzymywanie może świadczyć o tym, że nie dostosowujemy intensywności pracy do swoich aktualnych możliwości, że forsujemy się, a ciało stawia opór, którego nie uwzględniamy. Ponadto tracimy kontakt z oddechem, gdy nasza uwaga wędruje swoimi ścieżkami, niejednokrotnie skacząc po naszych myślach, planach albo towarzyszach praktyki, niekiedy porównując nas z nimi i oceniając ich. Jak pisze nauczyciel jogi T.K.V. Desikachar: Odnalezienie naturalnego połączenia pomiędzy oddechem i ruchem to najważniejszy aspekt wykonywania asan. Ruch wyrasta z oddechu, a jego obserwacja może być drogowskazem, jak również kotwicą naszej praktyki, co wspólnie prowadzi do łączenia pracy ciała (także zmysłów) i umysłu w asanach. 

Mniej może dawać więcej

Istotnym elementem samoświadomości jest praktykowanie nie tylko poprzez działanie, ale i poprzez odpuszczanie, skupianie uwagi na ciele, bez stawiania mu wymagań czy wyznaczania celów. Wsłuchiwanie się w oddech i otwarte bycie z odczuciami płynącymi z danego obszaru. Przełączenie się, jak to nazwał Jon Kabat-Zinn, z trybu robienia na tryb istnienia. Nierzadko zapominamy, że podobnie jak ruchu potrzebujemy odpoczynku, delikatności i swobody, a co za tym idzie – ukojenia i regeneracji. Nie zważając na to, przepracowujemy się czy nawet wycieńczamy (na macie i w życiu), niejednokrotnie wywołując w ten sposób chorobę. Jeśli jesteśmy świadomi swoich potrzeb, możliwości, jak również słabości, możemy skuteczniej dobierać formy wypoczynku i regeneracji. Naszym ciałom służy rozluźnienie, również poprzez zabawę, nieukierunkowany ruch, jaki może dawać spontaniczny taniec i śmiech.

Zdarza się, że mamy trudności w działaniu bez wysiłku, bez przymuszania się czy osądzania i krytyki. Warto wówczas włączyć do praktyki łagodność oraz współczucie. Życzliwie obserwować swoje możliwości, z szacunkiem wobec ograniczeń, wyrozumiałością wobec popełnianych błędów. Nie oznacza to rezygnacji z samodyscypliny, konsekwencji czy nawet trudów, które towarzyszą realizacji celów. Zdrowe podejście do ­siebie to cała paleta wyborów pomiędzy wymaganiem a brakiem działania, podążaniem za podszeptami ciała do budowania siły i wytrwałości a zachętą do rozluźnienia i wyciszenia, a czasem sztuka łączenia tego. Ważne, aby ze swoim ciałem współdziałać, nie walczyć z nim i nie terroryzować go. Jest ono istotną częścią nas samych, a zarazem bogatym źródłem wiedzy o so...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Mindfulness"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy