Brak wyników

Narzędzia mindfulness w praktyce

16 kwietnia 2019

NR 2 (Kwiecień 2019)

Autoempatia jako podstawa etyki zawodowej

0 132

Istnieje wiele okoliczności, zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym, w których poczujesz się rozdarty pomiędzy ludźmi lub grupami ludzi. Okoliczności takie często wymagają, abyś zarządzał pracą różnych osób, pośredniczył w niej lub ją ułatwiał. Relacje międzyludzkie mogą utrudniać Ci wykonywanie Twojej pracy, jeżeli nie podejdziesz do nich z należytą troską i uwagą. Jak można się do tego zabrać? Jednym z pomocnych sposobów jest praca z empatią.

Zarówno zadanie, które musisz zrealizować, jak i dynamika interpersonalna mogą wywierać na Ciebie presję. Naciski związane z zadaniami mogą polegać na potrzebie zadbania o innych, realizacji planów budżetowych, konieczności osiągnięcia celu sprzedaży lub rozwiązania problemu projektowego. Trudności interpersonalne są czymś innym, nieraz bardziej złożonym i mniej przejrzystym. Mimo że często wydają się niewidoczne, mogą mieć duży wpływ na Twoje samopoczucie i zdolność do funkcjonowania w świecie.

Weźmy np. nieporozumienia. Kiedy ludzie zaczynają czuć się zagrożeni, daje to początek powstawaniu małych klik lub sojuszy. W takich grupach zaczyna się mówić za plecami innych. Czasami nawet dochodzi do plotek i obmawiania. Niezależnie od tego, czy jesteś w grupie, która obgaduje, czy też w grupie, która czuje się obgadywana, takie doświadczenie może być dość niepokojące. Często, nawet gdy próbujesz wykonać swoją pracę, powyższa sytuacja kładzie się cieniem na Twojej zdolności do skoncentrowania się na zadaniu, które masz przed sobą.

Zastosowanie empatii pomoże Ci zrozumieć ­ludzi, z którymi pracujesz, dowiedzieć się więcej o ich myślach, uczuciach i działaniach, a także o głębszych motywacjach, które za nimi stoją. Kiedy empatyzujesz z innymi, robisz pierwszy krok, aby uniknąć nieporozumień. W rezultacie będziesz w stanie komunikować się z innymi w sposób bardziej efektywny i skuteczny.

Trudno jest empatyzować z kimś, kiedy sam stoisz przed wyzwaniem i czujesz się niezrozumiany. Dlatego pierwszym krokiem w kierunku empatyzowania z kimś innym jest empatia w stosunku do samego siebie. Nie mówimy o użalaniu się nad sobą czy podchodzeniu z miłością do własnych doświadczeń. Autoempatia wymaga  zauważenia i rozpoznania tego, co się w nas dzieje.

Być może potrafisz rozpoznać w sobie napięcie. Twoja koncentracja zawodzi, czujesz się rozproszony i niepewny lub rozgniewany i bezsilny. To wielki pierwszy krok, ponieważ rozpoznanie takiego napięcia nie zawsze następuje automatycznie. Czasami możesz rozpoznać napięcie, ale możesz nie rozumieć przyczyn jego powstania, w wyniku czego może dojść do problemów w komunikacji z kolegami, rodziną lub ­przyjaciółmi. Możesz również doświadczać niezdefiniowanego uczucia frustracji, gniewu lub wycofania się, bez świadomości, z czego ono wynika.

Wyobraź sobie, że miałbyś do dyspozycji narzędzie takie jak autoempatia.
 

Podczas pracy nad niedawnym projektem John wycofał się i nie brał już udziału w dyskusjach z nim związanych. Klientka Johna, Jennifer, wskazała w ostrym tonie na niedociągnięcia w jego pracy. Czuł się krytykowany, nie chciał się narażać na dalsze upokorzenia i zareagował poprzez powstrzymanie się od wyrażania jakichkolwiek dalszych uwag. 


Kiedy znajdziemy się w sytuacji, w której zaczyna dochodzić do nieporozumień, możemy zauważyć, że czujemy się zaatakowani lub zagrożeni. Może to spowodować, że będziemy chcieli odpowiedzieć tonem obronnym lub atakującym. W powyższym kontekście Jennifer uważała, że przekazała istotne pozytywne informacje zwrotne. Nie zdawała sobie sprawy z ostrości swojego tonu. John uważał jednak, że informacja zwrotna była przesadzona i skierowana w jego stronę jako osobisty atak. Ani John, ani Jennifer nie byli w stanie przemyś­leć sytuacji ani zauważyć eskalujących nieporozumień lub charakteru ich indywidualnych odpowiedzi. To nieporozumienie skończyło się tym, że John chciał zrezygnować z projektu, a Jennifer była całkowicie niezadowolona z końcowego wyniku. Gdyby John lub Jennifer na którymkolwiek etapie eskalacji nieporozumienia zastanowili się przez chwilę nad własnymi reakcjami, mogliby zmienić katastrofalny wynik 
projektu.
 

Jak praktykować autoempatię

1.Badanie bezpieczeństwa i zgoda 
Praca z innymi w celu stworzenia wspierającej obecności lub uzdrawiającej przestrzeni wymaga zapewnienia bezpieczeństwa osobom, z którymi pracujesz lub którymi się opiekujesz. Pomaga im to w wejrzeniu w siebie oraz w to, jak myślą, czują i wykonują różne czynności. Podobnie przemiana siebie w reakcji na drugą osobę, z którą pracujesz, wymaga stworzenia bezpiecznej przestrzeni, w której możesz się bardziej obnażyć. To również jest autoempatia. Spróbuj wejrzeć we własne doświadczenia, łącznie ze swoimi przemyśleniami, odczuciami i działaniami w kontekście pracy. Aby móc widzieć te aspekty, ważne jest, abyś doświadczył bezpieczeństwa psychicznego. Wymaga to od Ciebie szczerości odnośnie do wszelkich spostrzeżeń na temat swoich własnych myśli, odczuć i działań, które sobie uświadomisz. Masz wnieść przejrzystość i przestrzeń do swojego wewnętrznego świata doświadczeń. Jest to forma wsłuchania się w siebie z szacunkiem, z gotowością do poważnego potraktowania wszystkich sygnałów, które mogą pojawić się wewnątrz. To nas otwiera, ale samo doświadczenie nas nie porywa, jak wtedy, gdy czujemy się ogarnięci emocjami. Nie szukamy również sposobów na zmianę tego, czego doświadczamy, w jakimkolwiek kierunku, tylko obserwujemy i odczuwamy to, co naprawdę się dzieje.
Kiedy John poczuł się skrytykowany przez Jennifer, doświadczenie to było dla niego przytłaczające i kompletnie go pochłonęło. Jednak nie zdawał sobie sprawy z tego doświadczenia wewnątrz siebie. Jego uwaga pozostała skupiona na Jennifer. Uważał, że jej żądania były wyolbrzymione. I że jej osobowość była atakująca. Nie zdawał sobie sprawy z własnych myśli, uczuć czy działań w odpowiedzi na zachowanie Jennifer. Nie praktykował autoempatii i w konsekwencji nie potrafił też empatyzować z Jennifer.

2. Praktyka wejrzenia w siebie (centring practice)
Aby rozpocząć proces poszukiwania wewnętrznych zasobów, koniecznych dla zapewnienia swojej dostępności dla innych osób doświadczających trudności, musimy znaleźć w sobie cichą, wewnętrzną przestrzeń, z której możemy czerpać. Wymaga to uprzedniego wyodrębnienia introspektywnej, refleksyjnej przestrzeni dla samego siebie. Można to zrobić poprzez przejęcie w swoim umyśle własności całej przestrzeni zamieszkanej przez własne ciało. Jednym z możliwych sposobów jest ćwiczenie zwane skanem ciała w praktyce uważności, które polega na zamknięciu oczu i świadomym przeskanowaniu każdego obszaru ciała. Jak tylko skierujesz się do wewnątrz, ku swojej bieżącej obecności cielesnej, najprawdopodobniej zauważysz, że Twoje doświadczenia cielesne mają swoją własną historię do opowiedzenia. Tam może być napięcie, zmęczenie, nerwowość lub spokój albo coś innego. Każdy stan psychiczny ma wyraz cielesny.

3. Aktywne ćwiczenie doznań
Umysł i ciało oddziałują na siebie nawzajem, podobnie jak dłoń pasuje do rękawiczki, a rękawiczka odzwierciedla obraz dłoni. Będąc bardziej świadomym kształtu lub gestów ciała, można być bardziej świadomym stanu umysłu, a jednocześnie wewnątrz ciała tworzyć przestrzeń dla umysłu. Po wprowadzeniu praktyki wejrzenia w siebie (centring practice) możesz zauważyć obszar ciała, w którym występują intensywne doznania. To uczucie może być reprezentowane przez kształt lub gest przedstawiony rękoma. Możesz zintensyfikować kształt za pomocą rąk lub ciała aż do momentu, gdy będzie on odpowiadał danemu doznaniu. Możesz nadać mu znaczącą nazwę z kilkoma opisowymi słowami. Takie działanie pomoże Ci zachować przestrzeń dla siebie i swoich doświadczeń i doznań, a jednocześnie nie być zniewolonym przez to, czego wymagają od Ciebie te doznania. Dosłownie tworzycie przestrzeń, aby otworzyć się na świat poza własną podświadomością.


Za pomocą autoempatii nie zmieniamy drugiego człowieka w takim samym stopniu, w jakim przemieniamy samych siebie w odpowiedzi na drugiego człowieka. Stworzenie opartej na autoempatii naszej obecności wymaga, abyśmy skupili się raczej na sobie niż na drugim człowieku, do którego chcemy dotrzeć. Jeśli nasza praca polega na wykonaniu budżetu lub osiągnięciu celu sprzedaży, możemy zmotywować i ­poprowadzić nnych tak, byśmy mogli wykonać to ­zadanie. Jeśli zapewniamy innym opiekę w otoczeniu medycznym czy leczniczym, możemy potrzebować stworzyć dla nich uzdrawiającą obecność. Musimy znaleźć w sobie ­wewnętrzne zasoby, które przemówią ­bezpośrednio do psychologicznych i duchowych potrzeb drugiej osoby. Empatia i chęć przemiany siebie leżą w sercu pomocy i rozwiązywania zarówno wewnętrznych, jak i ­zewnętrznych ­konfliktów. Aby ­pomagać i rozwiązywać napięcia, musimy być gotowi do zmiany samych siebie i być bardziej wyczuleni na potrzeby swoje i innych.

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Zaloguj się

Przypisy